Wspomnienia z podrozy w czasie i przestrzeni

Zabieralam sie do spisania tych wspomnien juz od dawna. Planowalam, probowalam ulozyc w pewien porzadek i na tym sie konczylo. I ktoregos razu uslyszalam podcast Reginy Brett, ktora powiedzala -chcesz napisac ksiazke, to po prostu usiadz i pisz . To byl taki kopniak, zostawilam chronologie, wprowadzenia, po prostu pisze.

MALARIA cz.1

Czerwiec, Dubaj 

Nie czula sie dobrze juz od rana. Wyszla cos zjesc i  po calym dniu spedzonym w hotelowym pokoju pobyc troche na swiezym powietrzu. Zjadla shawarma i chciala pojsc pospacerowac po parku, wieczor byl przyjemny. Nagle rozbolala ja glowa. Dziwny to bol. Taki nagly, silny ucisk z gory, az pieklo -Byle dojsc jak najszybciej do hotelu - zawrocila z drogi. Pozostalo jeszcze ok 10 min -ledwo je pokonala. Minela szybko recepcje, nawet nie miala sily juz odpowiedziec na powitanie. 3 pietra w windzie i juz, wreszcie znalazla sie w pokoju. Mogla usunac z twarzy grymas udajacy usmiech. Bolalo potwornie. Bolalo do placzu - lzy zaczely splywac po policzkach.
-Wejde pod prysznic, moze bedzie lzej- rozrzucila rzeczy po podlodze, nie przeszkadzal jej ten nieporzadek. Nic jej nie przeszkadzalo oprocz bolu, ktory byl tak silny, ze wszystko inne przestalo miec jakiekolwiek znaczenie.

Tanzania, wizyta 1

  Google to taki cwaniak, ktory zawsze wie, co mi po glowie chodzi 😊 . Ostatnio  bombarduje mnie informacjami o Tanzanii. Otwieram newsy i ...